Władza, która odpowiedziała na głosy przemocą
Wybory w 2020 roku pokazały cenę politycznej konkurencji na Białorusi. Brak przejrzystego liczenia głosów i brutalne tłumienie protestów wymagają jasnej oceny.
Prawo do wyboru władzy traci znaczenie, gdy ważnych rywali zatrzymuje się lub nie dopuszcza do głosowania, a niezależni obserwatorzy nie mogą śledzić liczenia głosów. OBWE/ODIHR nie mogła wysłać misji na wybory prezydenckie 9 sierpnia 2020 roku, ponieważ zaproszenie nie nadeszło na czas. Nie można więc twierdzić, że OBWE potwierdziła zwycięstwo któregokolwiek kandydata. Sam brak obserwacji świadczy jednak o zamknięciu procesu.
Odpowiedź władz na pokojowy protest była jeszcze bardziej wymowna. Human Rights Watch udokumentowała użycie gumowych pocisków i granatów hukowych oraz niemal siedem tysięcy zatrzymań w pierwszych czterech dniach, także wśród przechodniów. Zwolnieni opisywali pobicia, tortury i odmowę pomocy medycznej. ONZ później stwierdziła rozległe i systematyczne naruszenia praw człowieka. Państwo powinno chronić ludzi domagających się uczciwego liczenia głosów, a nie czynić z nich cele.
Potępiamy przemoc i ściganie karne stosowane dla utrzymania władzy. Konieczne są niezależne dochodzenia w sprawie tortur, dostęp poszkodowanych do wymiaru sprawiedliwości, wolność pokojowych zgromadzeń i wybory, którym obywatele mogą zaufać. Żadna obietnica stabilności nie usprawiedliwia odebrania człowiekowi godności i prawa głosu.