
Łukaszenka uzurpował władzę. Zbrodnie reżimu wymagają rozliczenia
Opinia redakcji o trzech dekadach koncentracji władzy, zaginięciach przeciwników, stłumieniu protestów i trwających represjach.
Nazywamy Alaksandra Łukaszenkę dyktatorem i uzurpatorem. To ocena polityczna rządów, w których władza przez dekady pozostaje w jednych rękach, a możliwość pokojowej zmiany przywódcy została zniszczona. Kryzys konstytucyjny w 1996 roku i rozszerzenie uprawnień prezydenta były punktem zwrotnym. W 2025 roku władze ponownie nie zaprosiły obserwatorów OBWE na czas, uniemożliwiając niezależną ocenę wyborów prezydenckich. Państwo zamykające wybory przed kontrolą nie może żądać ślepej wiary w ogłoszony wynik.
Za tą historią stoją ludzie. W latach 1999–2000 zaginęli Jury Zacharenka, Wiktar Hanczar, Anatol Krasouski i Dzmitry Zawadski. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wskazało na nieskuteczne śledztwa i podejrzenia dotyczące wysokich urzędników. Przedstawianie tych podejrzeń jako dowodu winy Łukaszenki byłoby zniekształceniem faktów; żądanie prawdy i sądowego rozliczenia winnych pozostaje bezwarunkowe.
Sierpień 2020 roku pokazał odpowiedź władzy na żądanie uczciwych wyborów: masowe zatrzymania, pobicia i tortury. Raport OBWE opisał poważne naruszenia, a dochodzenie ONZ stwierdziło rozległe i systematyczne naruszenia praw człowieka. Ludzi więziono za pokojowy protest, dziennikarzy i obrońców praw człowieka ścigano za informowanie o wydarzeniach. Uważamy to za przestępczą praktykę władzy.
Represje trwają. Human Rights Watch w raporcie na rok 2026 opisuje polityczne procesy, tortury i złe traktowanie więźniów oraz naciski na dziennikarzy i obrońców praw człowieka. Eksperci ONZ uznali, że część naruszeń może stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości, zwłaszcza pozbawianie wolności i prześladowanie z powodów politycznych. To poważna ocena prawna możliwych czynów, lecz nie jest osobistym wyrokiem skazującym Łukaszenkę.
Nasz wniosek jest prosty: Łukaszenka ponosi polityczną odpowiedzialność za stworzony przez siebie system strachu. Nazywamy go przestępcą w sensie moralnym i politycznym za przemoc i represje za jego rządów oraz domagam się niezależnego zbadania odpowiedzialności karnej wszystkich sprawców, także najwyższych władz. Białoruś potrzebuje uwolnienia więźniów politycznych, prawdy o zaginionych, procesu winnych i wyborów, w których głos obywatela naprawdę decyduje.